Menu

My litle baby

Blog o maluszkach, akcesoriach dla dzieci i ich pierwszych chwilach na świecie

Zabawki dwujęzyczne- czy warto?

creativehome

Bardzo dużo popularnością cieszą się ostatnio zabawki dwujęzyczne. Są one doskonalą okazją do rozpoczęcia wstępnej edukacji językowej naszego malucha. Przy okazji też i my jako rodzice mamy szansę zdobyć lub rozwinąć swoje umiejętności językowe bawiąc się razem ze swoim dzieckiem. Należy zaznaczyć,że nie trzeba być z wykształcenia lingwistą ani pedagogiem by w tej zabawie uczestniczyć. Zaletą tego typu zabawek oprócz nauki języka obcego jest to,że dzieci nie tylko poznają w fajny sposób język obcy,ale również otaczający je świat, ponieważ ją to różne formy zabawek: od chodzików po lalki, gry, klocki,  mini instrumenty muzyczne, czy nawet  laptopy.   Pomysłów i ofert różnych firm  jest wiele. Jedyną wadą zabawek językowych jest ich cena, ale gdy rozpatrzymy tę kwestię z perspektywy lat(ponieważ zabawka będzie pomocna w dalszej edukacji naszego dziecka: szkoła, przedszkole itp) oraz to,że.. Najczęściej językiem dominującym w tego typu gadżetach jest język angielski, który nie oszukujmy się jest niezbędny do dalszego życia i edukacji, którą nasz maluch może zdobyć poprzez zabawę   ! Inwestycja w zabawki językowe się opłaci ! 

love1285624__340

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • kajtolo

    na pewno zostanie w pamięci taka zabawa i ułatwi naukę języka :-)

  • ameba6

    A ja byłabym bardziej sceptyczna przy zakupie takich zabawek. Kiedyś czytałam fantastyczny artykuł na ten temat, z którego zapamiętałam, że maluch wyczuwa fałszywą sytuację i udawanie przez rodziców lingwistów, przez co przyrost wiedzy jest mniejszy niż na typowych lekcjach języka (np. w żłobku). Natomiast wprowadzanie drugiego języka ma sens tylko w sytuacji, kiedy ten język jest rzeczywiście używany przez rodziców (np. jedno z nich jest obcokrajowcem i rodzice porozumiewają się po angielsku).
    A z drugiej strony pamiętam moje sąsiadziątko, z dziada, pradziada Polaka, który z całym swoim urokiem liczył po angielsku do 10, podczas gdy jego rówieśnicy nie dawali sobie z tym rady nawet po polsku. Teoria swoje, praktyka swoje...

© My litle baby
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci